Zamieszczam kolejne kawałki z listy 169 najlepszych. Muzyka ma to do siebie, że łączy pokolenia, łączy emocje, poprawia pamięć.
- Red Hot Chili Peppers -Get on top- Piosenka, która najlepiej wyraża moje emocje każdego dnia, niezależnie od sytuacji.
- Muse- Supermassive Black Hole- Pierwsza piosenka, która sprawiła, że zaczęłam słuchać Muse. Ze względu na użycie jej w ekranizacji Zmierzchu, przypomina mi okres III klasy gimnazjum.
- Red Hot Chili Peppers- Otherside- Ten kawałek (wraz z What I've done Linkin Parku) to przede wszystkim wakacje w 2009 roku w Mierkach. Okres zadumy nad życiem i popełnionymi błędami...
Mierki-patentowy obóz i wieczorne żeglowanie przy wietrze 0,01 w skali Beauforta po prowiant. I te wprawki w życie... - AC/DC- Back in black- mój własny soundtrack do gier komputerowych, które kiedyś jednak stanowiły jakiś element życia. Najsilniej kojarzy mi się ze zręcznościówką Tony Hawk Pro Skater. Circa 2008
- Kaiser Chiefs- Oh my god- jeden z pierwszych kawałków indie, które kiedykolwiek przesłuchałam. Circa 2007
- Fences- Paramore- Moja ulubiona piosenka z II gimnazjum. Paramore przykuło moją uwagę za sprawą piosenki That's What You Get. W trakcie przesłuchiwania płyty, nie dało się nie zatrzymać na "Fences".
- The All American Rejects i Gives You Hell- Powiem jedno, jest przejrzystą apostrofą. I taką też miałam w zwyczaju przedstawiać w III klasie gimnazjum.
- My Best Friend's Girl- The Cars- Piosenka dzieciństwa. Kasety i płyty z The Cars w naszym domu były od lat, sama je odkopałam, włożyłam do starego odtwarzacza UNITRA i rozkoszowałam się tym moim rockiem. Swoją drogą, to dopiero były głośniki...
- Aaa- Gaba Kulka- Artystka, którą przedstawił mi pewien chłopak, którego nie sposób zapomnieć. Piosenka więcej powie niż ja bym tylko mogła, dwie płyty tej artystki to tak zwany must have w kulturalnym rokładzie muzycznym.
- Does Your Mother Know- Abba- Ten chłopak też i ten zespół mi odświeżył. Pamiętam dyskoteki za mojej prezydentury w gimnazjum. Dobrze się wtedy tańczyło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz