środa, 9 marca 2011

5 DNI

MusicPlaylist

Zamieszczam kolejne kawałki z listy 169 najlepszych. Muzyka ma to do siebie, że łączy pokolenia, łączy emocje, poprawia pamięć.

  1. Red Hot Chili Peppers -Get on top- Piosenka, która najlepiej wyraża moje emocje każdego dnia, niezależnie od sytuacji.
  2. Muse- Supermassive Black Hole- Pierwsza piosenka, która sprawiła, że zaczęłam słuchać Muse. Ze względu na użycie jej w ekranizacji Zmierzchu, przypomina mi okres III klasy gimnazjum.
  3. Red Hot Chili Peppers- Otherside- Ten kawałek (wraz z What I've done Linkin Parku) to przede wszystkim wakacje w 2009 roku w Mierkach. Okres zadumy nad życiem i popełnionymi błędami...
    Mierki-patentowy obóz i wieczorne żeglowanie przy wietrze 0,01 w skali Beauforta po prowiant. I te wprawki w życie...
  4. AC/DC- Back in black- mój własny soundtrack do gier komputerowych, które kiedyś jednak stanowiły jakiś element życia. Najsilniej kojarzy mi się ze zręcznościówką Tony Hawk Pro Skater. Circa 2008
  5. Kaiser Chiefs- Oh my god- jeden z pierwszych kawałków indie, które kiedykolwiek przesłuchałam. Circa 2007
  6. Fences- Paramore- Moja ulubiona piosenka z II gimnazjum. Paramore przykuło moją uwagę za sprawą piosenki That's What You Get. W trakcie przesłuchiwania płyty, nie dało się nie zatrzymać na "Fences".
  7. The All American Rejects i Gives You Hell- Powiem jedno, jest przejrzystą apostrofą. I taką też miałam w zwyczaju przedstawiać w III klasie gimnazjum.
  8. My Best Friend's Girl- The Cars- Piosenka dzieciństwa. Kasety i płyty z The Cars w naszym domu były od lat, sama je odkopałam, włożyłam do starego odtwarzacza UNITRA i rozkoszowałam się tym moim rockiem. Swoją drogą, to dopiero były głośniki... 
  9. Aaa- Gaba Kulka- Artystka, którą przedstawił mi pewien chłopak, którego nie sposób zapomnieć. Piosenka więcej powie niż ja bym tylko mogła, dwie płyty tej artystki to tak zwany must have w kulturalnym rokładzie muzycznym.
  10. Does Your Mother Know- Abba- Ten chłopak też i ten zespół mi odświeżył. Pamiętam dyskoteki za mojej prezydentury w gimnazjum. Dobrze się wtedy tańczyło.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz