Thanks to Karo
Parę moich przemyśleń związanych między innymi z tym szczęsnym/ nieszczęsnym nekrologiem. Życie jest jak jazda na rowerze, snowboardzie. Musisz mieć na tyle odwagi by wsiąść na ten sprzęt, wiedząc że zanim się nauczysz upłynie dużo czasu. Wiesz, że się nie raz przewrócisz, ale to Cię nie zniechęca. Jak już zacznie Ci wychodzić zaczynasz to kochać. Wiesz, że wciąż możesz wyciągnąć więcej, ale możesz także tylko umieć to poprawnie robić. Niestety, prawdziwą przyjemność daje tylko coś wyjątkowego.
Dobrze to widać na przykładzie snowboardu. Możesz zsunąć się na desce w dół, to całkiem fajne, ale nikt Cię nie będzie podziwiać. Twój zjazd musi być wyjątkowy. Dopiero gdy jesteś pewny siebie, stawiasz kroki tak żeby przeanalizować tor jazdy, wiesz że prędkość to twój przyjaciel, jesteś w stanie połączyć perfekcyjny stan umysłu i ciała. Ale to wszystko dzieje się dzięki odwadze i pewności, że ryzyko to coś koniecznego, czego się nie boimy.
Nic nie zrobimy, dopóki nie mamy celu dla którego warto to spełnić.- Simon Thompson