niedziela, 19 grudnia 2010

Świąteczna retrospekcja




Z rąsi - 2010
Pewne relacje nie umierają, są takie więzi które raz stworzone pozostają na zawsze. To pocieszające, w kontekście tylu ludzi którzy szybko stają się ważni i szybko przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.


Kolaż "z rąsi" 2008-2009



Coś takiego jest w tych naszych, szczególnych znajomościach. Tworzymy je często przypadkiem, ale już pozostają na zawsze. 




Starbucks na wymianie
we Frankfurcie, 2008r


Warsztaty Koła Plastycznego
maj/czerwiec 2009r











Są też miejsca, które zwykliśmy odwiedzać, dzięki którym ożywają nasze wspomnienia, może dziecinne, może banalne, ale nasze.


Zakończenie Roku
Szkolnego
czerwiec 2008
dzień zawożenia
świadectw,
czerwiec 2009r
Święta i Nowy Rok to jeden z najpiękniejszych okresów, wtedy wspominam te najlepsze momenty z naszego życia, jakbym znów siedziała w Coffee Heaven i rozmawiała ze starym dobrym przyjacielem.





2 komentarze:

  1. dzizas, jak wczoraj robiłem porzadki to znalazłem ten numer sztuki.pl i przypomniało mi się jak rozleciał mi się w coffee
    no coż, pod wiatr, razem

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyładnieliście ;)
    To świetne uczucie mieć takiego prawdziwego przyjaciela. Taka więź, że niby nigdy nic, ale trwa. Jest silna i ciekawa.

    OdpowiedzUsuń