sobota, 1 stycznia 2011

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE:

1 Heineken Open'er 2011
2 Przewaga górek nad dołkami
3 Determinacja w spełnianiu marzeń
4 Odkurzę gitarę i już nigdy więcej nie pozwolę jej być w tak zapłakanym stanie
5 Wytrwale będę kontynuować działalność BLOGA




Leżąc dziś w łóżku gdy już wszyscy domownicy spali rozkminiałam, dużo. W rytm Kasabiana, RHCP, AC/DC, Florence + The Machine, rozmyślałam jak będzie jak było i co możemy zmienić. Jest dobrze, staje się coraz lepiej. Mam nadzieje, że to będzie nasz rok, ubiegły w kontekście imprezowym upłynął dla mnie średnio. Poza pewnymi perypetiami "Epickiego Melanżu" i Sylwkiem u mnie, za wiele się nie działo. Nadchodzi rok osiemnastek...






Mijający rok pozostawia w nas traumę nieodwracalnych zmian życia politycznego kraju. Nieodwracalnych przemian w naszej mentalności. Jedna z naszych ideologii głosi, że czasem już tak jest gdy coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać. Jak Oleczka zwykła mówić, nie patrzmy w przeszłość, patrzmy w przód. Nasze cele są teraz najważniejsze, postanowienia to to czym po Sylwestrowej nocy należy się zająć. By ten rok nie rozleciał się wraz z pięknymi ideologiami Sylwestrowych toastów.



2 komentarze: