Postanowiłam kontynuować moją blogową działalność, bo proces tworzenia czegokolwiek jest najpiękniejszym elementem życia. Nie mogłam sobie tego odmówić, tak ważne jest by pozostawić po sobie jakiś namacalny ślad na Ziemi. Na pewno w moich życiowych próbach było wiele niedociągnięć, stąd też nazwa mojego bloga: "Rehearshal of life". Tak bardzo lubię spontaniczność, jednak często też myślę, że warto by było pewne chwile w życiu wypróbować zanim do nich dojdzie. Ważne jest, by to rozumieć, by chociaż dążyć do wybranego ideału. Właśnie takie elementy z życia będę tu zamieszczać. Będę starać się uchwycić to co najważniejsze, najciekawsze i umieścić tu dla Was z moim komentarzem.
Już od paru tygodni zbierałam się by tworzyć, ale dziś 28 listopada 2010 roku przyszła ta inspiracja. To właśnie mnie najbardziej zastanawia, niby wszystko wiemy i rozumiemy, jednak potrzeba tej chęci, tego natchnienia. Skąd się bierze, od Boga? Czy to tylko my musimy dorosnąć do pewnych decyzji? Przecież nie zachodzą w naszym umyśle tak silne zmiany, jednak całkowicie gotowi jesteśmy dopiero w pewnym momencie, dlaczego?
'Prawdziwy artysta nie posiada dumy. Widzi on, że sztuka nie ma granic, czuje, jak bardzo daleki jest od swego celu, i podczas gdy inni podziwiają go, on sam boleje nad tym, że nie dotarł jeszcze do tego punktu, który ukazuje mu się w oddali, jak światło słońca.'
OdpowiedzUsuńLudwig van
byłaś blisko tego punktu, ale teraz będzie się znów oddalać^^ ale powróci
przypadek ciągnie w konsekwencji za sobą kolejny. Mimo zdań wielu silnych naszego świata nic nie możemy zrobić. Jesteśmy zwykłymi rozbitkami poruszającymi się na falach życia. Choćbyśmy nie wiem jak się starali nic nie zmieni naszego przeznaczenia. Wolą Boga bym to nie nazwała, ale to już kwestia umowna.
OdpowiedzUsuńI teraz nasuwa sie pytanie najwazniejsze, najabrdziej zajumjace - czy warto sie wiec starac mimo, ze nasze losy sa przesadzone?
Drogi odbiorco odpowiedz sobie na to pytanie sam bo nie lubie przegadania.
A Tobie Justyno zycze kolejnych zajmujacych postow. Zacezlas bardzo dobrze - trzymaj tak dalej <3